Przeczytaliśmy: „Wiemy, gdzie będzie zmiana wójta”

 

     WYDARZENIE: Dla jednych to będzie koniec kadencji, dla innych pożegnanie z urzędem gminnym. Zapytaliśmy zaolziańskich samorządowców deklarujących polską narodowość, czy będą kandydować w jesiennych wyborach komunalnych. Odbędą się one 9-10 października br.

     Moje nazwisko nie pojawi się na listach wyborczych. Uważam, że dla wójta trzy kadencje to absolutnie maksimum. Wójt musi pracować na 200 proc., a ja na chwilę obecną tak oceniłem sytuację, że na więcej niż na 100 proc. nie potrafiłbym pracować. Dla wójta to byłoby stanowczo za mało – stwierdził wójt Bystrzycy Roman Wróbel (SNK – „Jasně, čitelně, srozumitelně”). Jesienią minie 12 lat, odkąd stanął na czele gminy. Wcześniej, przez osiem lat był zastępcą.

    Po trzech kadencjach spędzonych na stanowisku wójta żegna się z polityką komunalną również wójt Olbrachcic Henryk Feber (PROAL). W samorządzie gminnym zasiadał od 1994 roku. – Myślę, że zrobiłem to, co miałem do zrobienia, a teraz przekazuję pałeczkę młodszym ode mnie. Na emeryturę odchodzę ze spokojem i czystym sumieniem – powiedział, dodając, że w zbliżających się wyborach nie tylko zabraknie jego nazwiska, ale także listy wyborczej stowarzyszenia, z ramienia którego kandydował. Zostanie ono bowiem rozwiązane.

    Odpocząć od obowiązków wójta chce też Ewa Kawulokowa (COEX) z Milikowa. Uważa, że ma na to swój wiek. Gminę prowadziła przez jedenaście lat. Pomimo to nie wyklucza, że wystartuje jeszcze w wyborach, by zdobyć mandat szeregowej radnej.

    Z polityki lokalnej wycofuje się także Mirosław Jaworek (SNK – SRPŠ při ZŠ a MŠ Střítež). Przez dwie kadencje był wójtem Trzycieża, a przez ostatnią zastępcą. – Obecnie większość czasu spędzam w Trzanowicach, gdzie opiekuję się chorą mamą. Poza tym przez dziesięć dni w tygodniu jestem na Słowacji, skąd pochodzi z kolei moja żona. Choć trochę żal odchodzić, to myślę, że w tej sytuacji nie byłoby w porządku, gdybym kandydował. Pomagam jednak wójcinie w przygotowaniu listy wyborczej, by nasze ugrupowanie mogło kontynuować rozpoczętą pracę – poinformował.

    Z innymi nieco ambicjami niż cztery lata temu przystępuje do tegorocznych wyborów komunalnych Bogusław Niemiec (koalicja SPOLU+: ODS, KDU-ČSL, TOP09, STAN). Wiceprezydentem Hawierzowa jest drugą kadencję, a od ubiegłej jesieni zasiada również w czeskim parlamencie. W wyborach samorządowych będzie co prawda startować, jednak już nie z pozycji lidera. – Koledzy z koalicji przekonywali mnie, żebym został jedynką na liście, ale nie zgodziłem się na to, bo mogłoby to być odebrane jako sygnał, że chcę kumulować mandat posła z mandatem wiceprezydenta. Ponieważ nadal chciałbym pracować na rzecz rozwoju Hawierzowa, potrafię sobie wyobrazić, że byłbym czynny we władzach miasta np. na zasadzie nieetatowego członka zarządu, a ktoś inny z naszej listy byłby prezydentem lub wiceprezydentem miasta w pełnym wymiarze godzin. Zobaczymy jednak, jak zagłosuje elektorat i co przyniosą powyborcze rozmowy – powiedział.

    Wicewójtowi Stonawy Andrzejowi Feberowi (ANO 2011) jesienią wygaśnie mandat senatora w czeskim parlamencie Ze względu na wiek i plany rodzinne nie będzie już go bronić. – Moje wyjazdy do Pragi się zakończą. Natomiast, jeśli chodzi o gminę, to bardzo chętnie popracowałbym jeszcze w samorządzie Stonawy. Moje nazwisko na pewno pojawi się więc na liście. Zobaczymy, co powiedzą na to wyborcy Na tej podstawie będę podejmować kolejne decyzje – podkreślił senator dwu kadencji oraz wójt wioski w latach 1990-2022.

    Po dwóch kadencjach pracy we władzach miasta wiceprezydent Karwiny Andrzej Bizoń (ČSSD) nie zamierza opuszczać ratusza. Nie będzie już jednak startować z listy ČSSD, ale z ramienia nowego ugrupowania, którego nazwa właśnie powstaje.

    O reelekcję będą walczyć również wójtowie Nawsia i Koszarzysk. Marian Waszut i Janusz Klimek oraz zastępcę wójta Wędryni Iv Goryl. – Dużo pomysłów jest w toku realizacji i chciałbym doprowadzić je do końca. Nie chcę odchodzić od rozpoczętej pracy – przekonywał Marian Waszut (KDU-ČSL), wymieniając m.in. budowę chodnika do Jasienia czy rozbudowę kompleksu kulturalno-sportowego. Funkcję wójta wykonuje dopiero pierwszą kadencję. Wcześniej przez cztery lata był zastępcą. Chęć kontynuowania rozpoczętych inwestycji podał jako powód ubiegania się o mandat wójta również Janusz Klimek (COEX). Jak zaznaczył, na ich realizację potrzeba jeszcze co najmniej jednej kadencji. – To była moja pierwsza kadencja na stanowisku zastępcy wójta Wędryni. Chociaż każdy startujemy z innej listy, naszą współpracę chcielibyśmy kontynuować z wójtem również po wyborach – przyznał z kolei Ivo Goryl (COEX).

 

(„Głos” – gazeta Polaków w Republice Czeskiej, 15.5.2026 r.)

 

PS.: Dołączyliśmy listę wyborczą osób, co niestety „Głos” zaniedbuje.